• Wpisów:13
  • Średnio co: 222 dni
  • Ostatni wpis:7 lata temu, 18:34
  • Licznik odwiedzin:34 294 / 3122 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Siema! Ogarniam moją ukochaną matematykę i wiadomości z WOS-u słuchając tej nutki w poprzednim wpisie.. Tak mi się nie chce z jednej strony iść do szkoły.. Ale jazdy będą pewnie. Haha. O tak. Kocham to.
Kupiłam dzisiaj w Biedronce książkę pt. "Kelnerka na Manhattanie". Dopiero zaczynam, więc wiecie. A i nie ma to jak Biedronka! Książka tylko za 9.99. Już mam 3 książki z Biedronki. Haha "Cienie", "Szepty dzieci mgły i inne opowiadania" (czy jakoś tak) mojej świetnej Trudi Canavan <3. Kocham ją! A i właśnie tą co dzisiaj kupiłam.. Ale tamte dwie były za 23.00. Ale co tam. Opłacało się. Hihi.
Ogólnie ta nowa książka jeszcze trochę poczeka, bo czytam e-booka "Księżyc w nowiu", a potem jeszcze będę czytać inne.. Ale okay.

Kończę, bo odrabiam.. + starzy się kłócą z baratem. Zajebiście.. ;/ Jak zwykle.
 

 
Teraz dopiero mogę coś tu napisać. Haha. Tak więc wtorek - szliśmy na religii do kościoła.. Ale oczywiście ja nie chciałam, więc wymyśliłam sobie, że pójdę z koleżanką do M. Mówił, że ma wolne, więc wiecie.. Od razu pomyślałam, żeby się zerwać.. Ksiądz nawet nie zauważył. Hihi.
No i poszłam do niego.. Był w domu. Gadaliśmy.. Potem koleżanka powiedziała, że zostawi nas samych, więc luuuz Poszła. Ja tam taka zjarana. Hahaha. Ja nie wiem. Przy nim normalnie nie wiem co mam powiedzieć sam na sam. Gapiliśmy się na siebie z 5 minut. haha. Potem on powiedział, że mu zimno.. I tak się zaczęło. Tak btw. wszystko działo się na klatce schodowej. Nieźle, nie? Haha. Nie powiem.. Było miło. Doszło do kissu. Dobra. Było miło i tyle hihi Z pól godziny tam byłam.. Ale szkoła wzywała. Moje kochanie potem jeszcze przyszło do szkoły.

Ogólnie wczoraj też na religii byłyśmy w kościele. Jak to ze mną bywa.. i z D. Jazdy nawet w kościele.. Grał taki jeden "śpiewajmy wesoło.. kłaniajmy swe czoło". Hahaha! Nawet szybko grał! To my oczywiście kiwamy się, tańczymy.. Bóg wie co jeszcze.. Masakra. A stare mohery się na nas gapią. A my taka zlewka. Potem udawałyśmy, że gramy na organach haha. Potem po mszy ksiądz dał nam mirre. Nie wiem nawet po co. Haha. Oczywiście moja klasa jest taka zajebista, że wciągała nosem mirre. W tym ja też. O kurde jakie jazdy! Masakra. Po szkole z koleżanką śpiewałyśmy, darłyśmy się., Najlepsza była akcja z D. i niejaką panią Chochorowską, która coś tam robi w świetlicy.
Haha. Ta właśnie pani wiesza plakat na drzwiach głównych szkoły, a my czytamy o co chodzi.. Jakaś wycieczka do Karpacza za 19 zł. Haha. Chyba jadę.. Taka okazja! I jak tanio <lol2> No i czytamy.. A D. już końcówkę czyta: "Prosimy zgłaszać się do p.J.Grochowskiej i p.M.Chochorowskiej." No spoko. Haha. Ta Chochorowska dalej tam z nami stoi..
A D. "A która to Chochorowska?" Ja pierdole.. Jebłam w tym momencie. Myślałam, że się zleje ze śmiechu.. A ta pani sobie poszła słysząc wypowiedź mojej koleżanki. MASAKRA. Haha.

Nie poszłam do szkoły. Fajnie, nie? Hihi. Właśnie! Naszło mnie na e-booki.. Czytam na kompie.. a jak nie mogę na kompie to na komórce. Haha!


MAM FAZE NA TO:

  • awatar Walllalife: Ja też e-booki czytam ostatnio ;) Haha nie ma to jak mirrę wciągać no haha
  • awatar Shaunee: Dobra nuta, wariaty z Was ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 

;)

Witajcie. Ale mam szczęście. Babka z polaka nie pytała wiersza, którego nie umiałam! Haha. Jeszcze w dodatku dzisiaj ksiądz chodził po kolędzie o 15, ale ja specjalnie zostałam w szkole do 16. Modliłam się, żeby go nie zastać. Hihi. I nie zastałam, bo już był jak mnie nie było. I dobrze. Nienawidzę jak ksiądz łazi. Haha.

Muszę się pouczyć z geografii, bo konturówka będzie.. I jutro z nim <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Dobra. Teraz mogę napisać w skrócie jak to się wszystko stało. Tak więc zapomniałam o nim.. Normalnie poszłam do 3 gimnazjum. Nawet już nic o nim nie wspominałam. Powiedziałam sobie, że niech znajdzie sobie fajną dziewczynę i niech będzie szczęśliwy. Aż pewnego dnia się odezwał do mnie. Wow. W sumie już nie chciałam z nim gadać, ale on przekonywał, że wtedy zrobił błąd. Mhm. Chciał się spotkać. No to się zgodziłam. Miał przyjść do mnie po szkole. Czekałam i nic. Jeszcze było tak dwa razy. Tłumaczył się, a potem znów chciał się spotkać.. A jego powodem było to, że wracał bardzo późno ze szkoły. Ja już w ogóle nie chciałam potem słuchać jego tłumaczeń Powiedziałam, że nie chcę już go znać. Że traktuje mnie jak jakąś idiotkę. Taaak. Wtedy znowu się jakoś w nim zakochałam. To znowu powróciło. Nie chciałam tego.. Wręcz broniłam się przed tym uczuciem. Pewnego dnia znowu się odezwał i prosił o spotkanie.. Zgodziłam się ostatni raz. Przyszedł.. Ale byłam z koleżanką, bo i tak byłam myśli, że nie przyjdzie i wystawi mnie znowu. Byłam totalnie zaskoczona.. Jak on się zmienił. Oczywiście na lepsze. Rozmawialiśmy i w ogóle. Cały czas mnie przypadkowo dotykał, zaczepiał - wiecie jak to jest.. No i ogólnie było super. Potem on poszedł na chwilę na chatę, a moja koleżanka do mnie "Ależ on się zmienił.. Chyba się w nim zakochałam." Myślałam, że jebnę tam na miejscu. Masakra. Już odechciało mi się wszystkiego.. Ale potem pomyślałam, że to będzie jego wybór. Zresztą nie miałam zamiaru z niego zrezygnować.
Potem przyszedł i moja koleżanka poprosiła go o chodzenie. Czaicie? Zamurowało mnie totalnie. Po pierwsze nie zna go tak dobrze jak ja, po drugie w ogóle z nim nigdy nie gadała, a po trzecie wiedziała, że JA się w nim kocham. Specjalnie to zrobiła.. Ja tylko czekałam na jego odpowiedź. A on do niej "Chyba ocipiałaś." Po raz drugi myślałam, że jebnę. Hahaha. Z trudem powstrzymywałam śmiech. Gdybyście widziały jej imię. Masakra. Dobra bo miało być w skrócie, a jak dużo już napisałam.. Spotkaliśmy się po raz drugi na apelu w szkole.. Wtedy poprosił mnie o chodzenie. Zgodziłam się. Widziałam jak się zmienił od tamtej pory. Cały czas mówił, że żałuje, że wtedy nie zauważył jak bardzo go kochałam.. Powiedział, że nie chciał mnie ranić. A nie zranił? Bardzo mnie zranił. Do tej pory jesteśmy razem. Spotykamy się. Ale jest jeden problem. Moja koleżanka. Niby nam kibicuje, a z drugiej strony widzę, że chcę mi go odbić. Nie boję się. Wiem, że on mnie kocha. Te jego sms'y.. Zawsze mi wysyła na dobranoc. Jest taki kochany. On już mi mówi, że nie może doczekać się wakacji... Bo wtedy będzie do mnie przyjeżdżał. Ogólnie jest zajebiście!
  • awatar Walllalife: Dziewczyny mają rację. Uważaj na tę dziewczynę.. nigdy nic nie wiadomo ; ) Szczęścia ;*
  • awatar Shaunee: Uważaj na tą dziewczynę, może nieźle namieszać między Wami..
  • awatar Życiowa schizofrenia.: Ta koleżanka nie jest koleżanką, tylko po prostu wredną suką! Dobrze, że Ci się ułożyło, że wam się ułożyło. Życzę wiele szczęścia i wzajemnego zrozumienia, bo sama wiem jakie to ważne. Pisz często.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Dobra. Może zacznę od tego, że.. Kurde. Nie wiem jak mam zacząć. Pamiętacie jak Wam opowiadałam o pewnym chłopaku o imieniu zaczynającym się na M.? Jak czytam te wpisy to wspomnienia powracają, ale teraz widzę, że w tej chwili nie użalałabym się tak nad sobą. Ale było minęło. Powiem Wam, że teraz z M. jesteśmy szczęśliwą parą. Zdziwienie lekkie, nie? Jutro Wam napiszę jak to się stało i w ogóle, bo dzisiaj już padam i nie mam głowy do tego. Życzcie mi szczęścia robaczki
 

 
Jeny. Nie wiem czy ktoś z Was mnie jeszcze pamięta.. Chcecie wiedzieć co u mnie? Bo nie wiem czy nadal prowadzić tego bloga. Od tak sobie o nim przypomniałam.. Dajcie znać w komentarzach. Uwierzcie - mam co do opowiadania.

ZACZYNAM OD POCZĄTKU!
 

 
I niech mi ktoś teraz powie , że oni nie umieją śpiewać!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 

<3

Nie przyszła góra do Mahometa, to Mahomet przyszedł do góry.. Czy jakoś tak. Miałam nie jechać na to ognisko. Oglądałam właśnie Disney Channel. Akurat leciała "Hannah Montana". nie lubię tego zbytnio. Ale oglądałam. Stara wchodzi do pokoju i mówi , że koleżanki do mnie przyjechały. Wychodzę , a tam D. i A. One są boskie. Specjalnie przyjechały po mnie rowerami! Cieszę się , że mam takie świetne przyjaciółki.Powiedziały , żebym brała rower i jedziemy na ognicho do D. Pojechałam. Pod górkę było ciężko. Potem z górki. Tak fajnie wiatr wiał. Łiiii! Dojechaliśmy. Ognicho i w ogóle. Było zajebiście. byłam tam od 14 do 18 chyba xd. Potem rowerem znowu na chatę. Jutro pewnie będę miała zakwasy. A co tam. Ruch to zdrowiee! W sumie 8 km przejechałam. Hihii.

Jazda jazda jazdaaaa! Haha. Ta nuta mnie rozbraja. Techno techno technoooo!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Witam! Miałam jechać do kumpelki na ognisko. Nie jadę. Nie mam czym. Chciałam rowerem. Hamulce nie działają. Rowerem siostry? Za mały. Z buta? Za daleko. No cóż. We wtorek jakoś się wytłumaczę. I jeszcze ta zrypana pogoda.. Wczoraj było tak pięknie! Umówimy się najwyżej u mnie , że zrobimy ognisko ;P.

Oglądałam "Starstruck"! Boskiee! Co prawda z happy endem.. jak wszystkie filmy Disneya. Ale fajny. Sterling Knight - kocham go <3. Nie no prawie się popłakałam na tym filmie. Ale zaznaczam - PRAWIE! Śmiejcie się , ale lubię też oglądać "Słoneczną Sonny". Demi Lovato - uwielbiam ją. A do tej pory nie lubiłam tych gwiazdek Disney'a. Nowa seria jest . Hahaa.


To kocham najj <3

Love!Love!Love! I ta cudna piosenka "Kiss The Girl" <3


Stop SPS! <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
WESOŁYCH ŚWIĄT !
Poświęcone jajka ! Hahaa.. Uu a jak ciepło an dworze. Przeczytałam w Bravo artykuł o Bimberze [ Justin Bieber ]. Normalnie żal mi tych jego antyfanów. Zazdroszczą mu sławy, tego , że się wybił? Dlatego są dla niego tacy źli? Ja nie rozumiem ich. Jak im się kurwa on nie podoba to po chuj pierdolą rzeczy na jego temat. Wypisują na facebook'u pierdolone rzeczy : "Justin Bieber musi umrzeć" "Znam koleżankę , która ma bardziej męski głos niż Bieber". Śmieją się z jego wzrostu. Ma 1.60 i ma 16 lat. Kurwa niech popatrzą się na siebie, a potem oceniają innych.
Ja go nie bronię. No może trochę. Bo przerażają mnie ludzie, którzy tak perfidnie mu zazdroszczą!
On też jest głupi, bo czyta te rzeczy o sobie.
Po chuja to czyta >.>
Dobra koniec. Zaraz zacznę tu bardziej przeklinać , a dzisiaj święta XD
Jeszcze tylko wspomnę o siostrze Miley Cyrus - Noah Cyrus. Normalnie ta dziewczynka mnie przeraża. Chcę być sławna jak jej siostra. I co z tego wynika?
  • awatar Gość: Co do Justina.. Uważam, że macie racje, Jego antyfani widocznie nie mają co robić i wypisują takie głupoty, że srać się chcę. Ja jestem jego funką. Trochę mi jest go żal. Ciekawe co by oni zrobili jakby ktoś napisał "antyfani Justina mają umrzeć" Dla mnie to jest popierdolone. Życzą mu śmierci ?! Nie każe im go lubić, ale ez przesady. Ja na miejscu Justina bym ich oskarżyła. Ale z drugiej strony nie dziwie mu się, nie chcę sobie stwarzać kłopotów. Pozdrawiam ;*
  • awatar vickie<3: boze... ona jest okropna... MILEY! PRZEMOW JEJ DO ROZUMU!!! ;/
  • awatar Gość: no nuty ma fajne to fakt :P
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Tata mi kupił bravo ! Łaski bez babka ! xD
Hahaha. Nadal ciepło . Mmm


 

 
Do zabawy zaprosiła mnie Niefarbowana

Jestem szczęśliwa gdy:
1. Jestem szczęśliwa XD
2. Wszystko idzie po mojej myśli.
3. Jestem zakochana.
4. Jestem ze znajomymi.
5. Śpiewam sobie !
6. Jest ciepło
7. Dostanę 5 z czegoś tam XD
8. Wiedzie mi się dobrze.
9. Mam fazę
10. Robię zakupy

Do zabawy zapraszaaam Pamiętnik Wredoty ♥ [ pannaniewiadoma13.pinger.pl ] ; ))
 

 
Czas spać. Matka drze ryja : "Do łóżka , bo rano nie wstaniesz". Wstać wstanę . Ale o której to nie wiem . Jutro do szkoły , a mi się tak nie chce , no ! I nic nie umiem z chemii. Dysocjacje , kationy ,aniony już mi się po nocach śnią !
Może babka będzie litościwa i nie zrobi sprawdzianu. Ach zrobi ! Nie ma co się łudzić.
Dobra pójdę . Położę się. Mamuśka zobaczy , ze poszłam spać. Pouczę się trochę do 23.30. I pójdę spać , bo co innego zrobić! A nocki nie będę zarywać.. Co za życie

Dobranoc wszystkim ! Do jutra